Jurek Owsiak zaprasza na XV Przystanek Woodstock!
Jurek Owsiak zaprasza na XV Przystanek Woodstock!
40 lat temu czterech kolesi Michael Lang, John Roberts, Joel Rosenman i Artie Kornfeld, płynąc na fali sukcesów, jakie odnosiły wielkie koncerty rockowe, zorganizowało festiwal Woodstock jakieś sto mil od Nowego Jorku.
Lista gwiazd była imponująca, więc pomysłodawcy liczyli, że sprzedadzą kilkadziesiąt tysięcy biletów. Ludzkość oczywiście kupiła część tych ticketów (na dzień dzisiejszy nieciekawych i bardzo prostych), z których jeden kosztował 9 dolarów i 90 centów.
Organizatorzy określają swój festiwal jako dwa dni miłości i pokoju, co fantastycznie wpisuje się w otaczającą rzeczywistość. Walki rasowe w Stanach Zjednoczonych, ogromnie stresujący dla Amerykanów konflikt w Wietnamie, rewolty we Francji i w bloku krajów komunistycznych, czyli czasy Pragi i podniesienia ręki na wszechwładną Moskwę. Były to czasy niespokojne, ale też idealne, aby ?młody ludzki ferment? zaczął kipieć i kreować swoje pomysły na życie.
W tym wszystkim Festiwal Woodstock miał być tak naprawdę tylko przeglądem muzycznych możliwości końca lat 60-tych, które w Ameryce były ogromne! Historia jednak w tym przypadku spłatała organizatorom przeogromnego figla, czyniąc z tego festiwalu naprawdę niezamierzoną legendę. Otworzyło to cały ciąg zdarzeń, które - chcący czy niechcący - łączono z faktem przyjazdu blisko 400 tys. młodych ludzi w jedno miejsce, aby posłuchać muzyki, aby złamać ogromną ilość obyczajowych niuansów, aby ściągnąć na siebie uwagę mediów całego świata.
Poczynione przez organizatorów inwestycje w postaci wynajęcia sceny, nagłośnienia, czy rezerwacji kasy na honoraria dla zespołów, zapowiadały okrutną klęskę, bankructwo i tony wierzycieli na plecach. Jednak niczym nie zrażeni marzyciele, na całe szczęście dla rock?and?rollowej historii, brnęli w swych postanowieniach dalej, tworząc festiwal po latach oceniany przez wszystkich jako najpiękniejszy i najważniejszy w świecie.
W 1994 roku jeden z organizatorów wpada na kolejny pomysł. Michael Lang chce po 25 latach wskrzesić całe przedsięwzięcie i zrobić wielki remake Woodstocku 69. Generalnie ta impreza, była wesołą balangą z udziałem kilkusettysięcznego tłumu. Balangą świetnie zorganizowaną, bardzo dobrze podaną, pełną gwiazdorskiej obsady, ale także ze szczelnym płotem i biletami, które kosztowały tym razem już jakieś 39 dolarów.
Okazuje się, że nasz przyjaciel w tym roku zaprasza na kolejny powrót do przeszłości. Tym razem plan jest bardzo mądry, a zarazem nam niezwykle bliski. Otóż w sierpniu, dla uczczenia 40 lat historii tego niezwykłego wydarzenia, Michael Lang zaprasza na międzykontynentalny Woodstock. Pierwszy koncert ma mieć miejsce na byłym lotnisku Tempelhof w Berlinie, a drugi w tym samym czasie gdzieś w okolicach Nowego Jorku. Organizatorzy liczą na 200-tysięczną publiczność.
Zapraszamy na kolejny XV Przystanek Woodstock do Kostrzyna nad Odrą w dniach 31.07. ? 2.08.2009 r. Tak jak zawsze muzyka prezentowana będzie na dwóch scenach ? dużej i folkowej. Tak jak zawsze pojawią się artyści z całego świata, a także będziecie mogli odwiedzić organizacje pozarządowe, czy wziąć udział w dyskusji na Akademii Sztuk Przepięknych. Tak jak zawsze, Fundacja WOŚP podziękuje wszystkim dobrym ludziom za XVII Finał, organizując koncert za darmo, jednocześnie oczekując od publiczności aktywnego współuczestniczenia. Tak jak zawsze 1000-osobowy Pokojowy Patrol będzie dbał o bezpieczeństwo wszystkich, a ja ze sceny bacznym okiem będę doglądał woodstockowej zabawy. Robimy to już 15 raz! W tym miejscu moje ukłony dla Michaela Langa, dzięki któremu ja, wraz z moimi przyjaciółmi, wraz ekipą filmową, mogłem w roku 1994 osobiście obejrzeć amerykański remake Woodstocku, a następnie wyciągnąć z tego jeden, właściwy wniosek - a może by coś takiego zrobić u nas? Jak widzicie udało się, także dlatego, że zasady, które tworzyły Woodstock w 1969 roku są mi bliskie i ważne po dzień dzisiejszy. Michael wskrzesza Woodstock nawet nie wiedząc, że tuż za rogiem ten festiwal żyje i ma się znakomicie! My tymczasem działamy tu z ułańską fantazją i kombinujemy, aby ludzkość razem czyniła rzeczy niezwykłe i w zimę, i w lato. Rozmawiaj z nami, wchodź na strony internetowe, postaraj się współtworzyć z nami Przystanek Woodstock. Oklaskujmy artystów, szanujmy siebie nawzajem. Podtrzymujcie nas na duchu i, Moi Kochani, do dzieła!
Właśnie teraz, w tej chwili, oficjalnie, jak nigdy wcześniej, ruszyliśmy z kolejnym, 15. Przystankiem Woodstock. Sie ma!!!
Jurek Owsiak/za stroną fundacji WOŚP - http://www.wosp.org.pl/woodstock/
Skomentuj nowinkę na forum:
http://forum.wosp.wroc.pl/index.php?topic=60.0
40 lat temu czterech kolesi Michael Lang, John Roberts, Joel Rosenman i Artie Kornfeld, płynąc na fali sukcesów, jakie odnosiły wielkie koncerty rockowe, zorganizowało festiwal Woodstock jakieś sto mil od Nowego Jorku.
Lista gwiazd była imponująca, więc pomysłodawcy liczyli, że sprzedadzą kilkadziesiąt tysięcy biletów. Ludzkość oczywiście kupiła część tych ticketów (na dzień dzisiejszy nieciekawych i bardzo prostych), z których jeden kosztował 9 dolarów i 90 centów.
Organizatorzy określają swój festiwal jako dwa dni miłości i pokoju, co fantastycznie wpisuje się w otaczającą rzeczywistość. Walki rasowe w Stanach Zjednoczonych, ogromnie stresujący dla Amerykanów konflikt w Wietnamie, rewolty we Francji i w bloku krajów komunistycznych, czyli czasy Pragi i podniesienia ręki na wszechwładną Moskwę. Były to czasy niespokojne, ale też idealne, aby ?młody ludzki ferment? zaczął kipieć i kreować swoje pomysły na życie.
W tym wszystkim Festiwal Woodstock miał być tak naprawdę tylko przeglądem muzycznych możliwości końca lat 60-tych, które w Ameryce były ogromne! Historia jednak w tym przypadku spłatała organizatorom przeogromnego figla, czyniąc z tego festiwalu naprawdę niezamierzoną legendę. Otworzyło to cały ciąg zdarzeń, które - chcący czy niechcący - łączono z faktem przyjazdu blisko 400 tys. młodych ludzi w jedno miejsce, aby posłuchać muzyki, aby złamać ogromną ilość obyczajowych niuansów, aby ściągnąć na siebie uwagę mediów całego świata.
Poczynione przez organizatorów inwestycje w postaci wynajęcia sceny, nagłośnienia, czy rezerwacji kasy na honoraria dla zespołów, zapowiadały okrutną klęskę, bankructwo i tony wierzycieli na plecach. Jednak niczym nie zrażeni marzyciele, na całe szczęście dla rock?and?rollowej historii, brnęli w swych postanowieniach dalej, tworząc festiwal po latach oceniany przez wszystkich jako najpiękniejszy i najważniejszy w świecie.
W 1994 roku jeden z organizatorów wpada na kolejny pomysł. Michael Lang chce po 25 latach wskrzesić całe przedsięwzięcie i zrobić wielki remake Woodstocku 69. Generalnie ta impreza, była wesołą balangą z udziałem kilkusettysięcznego tłumu. Balangą świetnie zorganizowaną, bardzo dobrze podaną, pełną gwiazdorskiej obsady, ale także ze szczelnym płotem i biletami, które kosztowały tym razem już jakieś 39 dolarów.
Okazuje się, że nasz przyjaciel w tym roku zaprasza na kolejny powrót do przeszłości. Tym razem plan jest bardzo mądry, a zarazem nam niezwykle bliski. Otóż w sierpniu, dla uczczenia 40 lat historii tego niezwykłego wydarzenia, Michael Lang zaprasza na międzykontynentalny Woodstock. Pierwszy koncert ma mieć miejsce na byłym lotnisku Tempelhof w Berlinie, a drugi w tym samym czasie gdzieś w okolicach Nowego Jorku. Organizatorzy liczą na 200-tysięczną publiczność.
Zapraszamy na kolejny XV Przystanek Woodstock do Kostrzyna nad Odrą w dniach 31.07. ? 2.08.2009 r. Tak jak zawsze muzyka prezentowana będzie na dwóch scenach ? dużej i folkowej. Tak jak zawsze pojawią się artyści z całego świata, a także będziecie mogli odwiedzić organizacje pozarządowe, czy wziąć udział w dyskusji na Akademii Sztuk Przepięknych. Tak jak zawsze, Fundacja WOŚP podziękuje wszystkim dobrym ludziom za XVII Finał, organizując koncert za darmo, jednocześnie oczekując od publiczności aktywnego współuczestniczenia. Tak jak zawsze 1000-osobowy Pokojowy Patrol będzie dbał o bezpieczeństwo wszystkich, a ja ze sceny bacznym okiem będę doglądał woodstockowej zabawy. Robimy to już 15 raz! W tym miejscu moje ukłony dla Michaela Langa, dzięki któremu ja, wraz z moimi przyjaciółmi, wraz ekipą filmową, mogłem w roku 1994 osobiście obejrzeć amerykański remake Woodstocku, a następnie wyciągnąć z tego jeden, właściwy wniosek - a może by coś takiego zrobić u nas? Jak widzicie udało się, także dlatego, że zasady, które tworzyły Woodstock w 1969 roku są mi bliskie i ważne po dzień dzisiejszy. Michael wskrzesza Woodstock nawet nie wiedząc, że tuż za rogiem ten festiwal żyje i ma się znakomicie! My tymczasem działamy tu z ułańską fantazją i kombinujemy, aby ludzkość razem czyniła rzeczy niezwykłe i w zimę, i w lato. Rozmawiaj z nami, wchodź na strony internetowe, postaraj się współtworzyć z nami Przystanek Woodstock. Oklaskujmy artystów, szanujmy siebie nawzajem. Podtrzymujcie nas na duchu i, Moi Kochani, do dzieła!
Właśnie teraz, w tej chwili, oficjalnie, jak nigdy wcześniej, ruszyliśmy z kolejnym, 15. Przystankiem Woodstock. Sie ma!!!
Jurek Owsiak/za stroną fundacji WOŚP - http://www.wosp.org.pl/woodstock/
Skomentuj nowinkę na forum:
http://forum.wosp.wroc.pl/index.php?topic=60.0
zaloguj się, by mieć możliwość dodawania komentarzy
dodano: 28 lipca 2009 r. godz. 18:52 przez warsik
ostatnia aktualizacja: 28 lipca 2009 r. godz. 18:58
ostatnia aktualizacja: 28 lipca 2009 r. godz. 18:58





